Ilustracja przedstawia kasjerkę w sklepie Biedronka, która z niepokojem patrzy na ekran kasy samoobsługowej z trzema buźkami: zieloną, żółtą i czerwoną. W tle widać klientów, jeden z nich szybko klika czerwoną buźkę, nie patrząc na ekran.
Ilustracja przedstawia kasjerkę w sklepie Biedronka, która z niepokojem patrzy na ekran kasy samoobsługowej z trzema buźkami: zieloną, żółtą i czerwoną. W tle widać klientów, jeden z nich szybko klika czerwoną buźkę, nie patrząc na ekran.

Zmiana systemu premii może wpłynąć na motywację zespołu, co warto mieć na uwadze znajomemu, który pracuje w handlu.

Biedronka zmienia system premii Przebieg historii i kluczowe fakty

Biedronka wprowadziła nowy system premiowania dla pracowników, w którym połowa premii – do 250 zł – zależy od ocen klientów pozostawionych na kasach samoobsługowych. Aby pracownicy mogli otrzymać dodatkowe pieniądze, sklep musi znaleźć się wśród 50 procent najlepiej ocenianych placówek w regionie. Dotychczas premia była uzależniona m.in. od tzw. tajemniczego klienta, oceniającego czystość i obsługę.

Pracownicy skarżą się, że oceny klientów są przypadkowe – klienci często klikają buźki bez zastanowienia lub pod wpływem emocji, np. z powodu długiej kolejki czy cen, a nie jakości obsługi. Na Facebooku pojawiają się głosy, że taki system pozbawia pracowników szansy na premię mimo dobrych wyników.

Ekspertka prawa pracy Katarzyna Łodygowska zauważa, że system jest problematyczny, bo premia przestaje zależeć od indywidualnych celów i staje się konkurencją między sklepami. Pracownicy nie mają wpływu na wyniki innych placówek, co może prowadzić do demotywacji. Według niej taki mechanizm może osiągnąć efekt przeciwny do zamierzonego.

Fakty

  • Od kwietnia 2026 roku połowa premii w Biedronce (do 250 zł) zależy od ocen klientów na kasach samoobsługowych.
  • Aby pracownicy otrzymali premię, sklep musi znaleźć się wśród 50% najlepiej ocenianych placówek w regionie.
  • Klienci oceniają wizytę, wybierając jedną z trzech buźek: zieloną, żółtą lub czerwoną.
  • Pracownicy skarżą się, że oceny są przypadkowe i nie odzwierciedlają jakości obsługi.
  • Ekspertka prawa pracy Katarzyna Łodygowska uważa, że system może być demotywujący, bo premia zależy od wyników konkurencyjnych sklepów.
  • Wcześniej premia opierała się m.in. na kontroli tzw. tajemniczego klienta.

Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna