
Podwyżka o 300 zł to krok naprzód, ale nie spełnia oczekiwań – warto wiedzieć, jak wygląda walka o godne wynagrodzenie, zwłaszcza dla znajomego, który śledzi sprawy rynku pracy.

Dino pęka po strajku ostrzegawczym Przebieg historii i kluczowe fakty
Pracownicy sieci sklepów Dino otrzymali podwyżki o 300 zł po strajku ostrzegawczym przeprowadzonym pod koniec kwietnia 2026 roku. Podwyżka została najpierw wypłacona jako dodatek, a od kolejnego miesiąca ma być trwałą częścią wynagrodzenia zasadniczego. Związkowcy, m.in. z OPZZ Konfederacja Pracy, uznają tę decyzję za efekt presji wynikającej z protestu, ale podkreślają, że nie spełnia ona ich głównego postulatu – wzrostu wynagrodzeń o 900 zł.
Organizacje związkowe domagają się również utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, zwiększenia zatrudnienia oraz zaprzestania wykorzystywania kamer do monitorowania i zwiększania wydajności pracowników. Według przewodniczącego OPZZ Wojciecha Jendrusiaka, firma zareagowała dopiero po naciskach i widmie strajku generalnego.
Związki przygotowują się do kolejnych działań protestowych, w tym trzydniowego protestu pod siedzibą Dino w Krotoszynie w dniach 25–27 maja 2026 roku. Trwają kontrole Państwowej Inspekcji Pracy, które wykazały już ponad tysiąc nieprawidłowości. Związkowcy deklarują kontynuację działań, dopóki nie zostaną spełnione ich postulaty.
Fakty
- Pracownicy Dino otrzymali podwyżkę o 300 zł po strajku ostrzegawczym w kwietniu 2026 roku.
- Podwyżka została najpierw wypłacona jako dodatek, a od kolejnego miesiąca ma być częścią płacy zasadniczej.
- Związkowcy domagają się wzrostu wynagrodzeń o 900 zł, utworzenia funduszu socjalnego i zaprzestania monitorowania pracowników kamerami.
- Trzydniowy protest odbędzie się pod siedzibą Dino w Krotoszynie w dniach 25–27 maja 2026 roku.
- Państwowa Inspekcja Pracy wykazała ponad tysiąc nieprawidłowości w firmie, kontrole trwają.
Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna





