Ilustracja przedstawia dwa zespoły budowlane: jeden z flagą Polski, drugi z międzynarodowymi symbolami. Ten pierwszy stoi za barierą z napisem 'wymagania finansowe', podczas gdy drugi wchodzi swobodnie na plac budowy dużego projektu infrastrukturalnego.
Ilustracja przedstawia dwa zespoły budowlane: jeden z flagą Polski, drugi z międzynarodowymi symbolami. Ten pierwszy stoi za barierą z napisem 'wymagania finansowe', podczas gdy drugi wchodzi swobodnie na plac budowy dużego projektu infrastrukturalnego.

To nie tylko kwestia pieniędzy, ale reguł gry — warto zobaczyć kontekst koledze, który śledzi rynek budowlany.

Kto buduje Polskę? Kryteria wykluczają polskie firmy Przebieg historii i kluczowe fakty

Sektor budowlany w Polsce stoi przed systemowym wyzwaniem równości szans. Mimo obecności silnych rodzimych firm, ponad 70 procent kluczowych kontraktów infrastrukturalnych trafia do przedsiębiorstw kontrolowanych przez kapitał zagraniczny. Eksperci wskazują, że przyczyną jest nie tylko siła finansowa międzynarodowych koncernów, ale także projektowe kryteria w przetargach, które od początku wykluczają polskie firmy. Przykładem jest pierwszy przetarg na terminal CPK, gdzie próg przychodu na poziomie 4 mld zł wyeliminował największą polską firmę budowlaną, której obroty wynosiły około 3 mld zł.

Dodatkowe bariery to wymagania referencyjne, np. budowa trzech szpitali powyżej 500 mln zł — rzadkie w Polsce, ale dostępne w ofertach firm z rynków zachodnich. To prowadzi do asymetrii, w której polskie firmy nie mają szans na porównanie się z globalnymi potentatami, nawet jeśli dysponują lokalną wiedzą i strukturami. Sytuację komplikuje też rosnąca liczba odwołań do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO), która z 2,5 tys. rocznie wzrosła do 6 tys., co służy blokowaniu ofert drobnymi uchybieniami.

Jednak branża nie poddaje się. Firmy jak Mirbud widzą szanse w odbudowie Ukrainy, gdzie mają już struktury i biorą udział w przetargach wartych 50 mln euro. W Polsce kluczowym projektem pozostaje CPK, mimo opóźnień i problemów z finansowaniem. W dłuższej perspektywie rośnie znaczenie Partnerstw Publiczno-Prywatnych (PPP), które mogą stać się ratunkiem dla samorządów przy ograniczaniu funduszy unijnych. Udane realizacje, jak aquapark w Łodzi czy drogi w Markach, pokazują, że polski kapitał jest gotowy.

Fakty

  • Ponad 70% kluczowych kontraktów infrastrukturalnych trafia do firm z zagranicznym kapitałem.
  • W przetargu na terminal CPK próg przychodu 4 mld zł wykluczył największą polską firmę budowlaną (obroty ~3 mld zł).
  • Mirbud domaga się przywrócenia oferty w Rail Baltica — potencjalna oszczędność dla budżetu to 650 mln zł.
  • Liczba odwołań do KIO wzrosła z 2,5 tys. do 6 tys. rocznie w ostatnich latach.
  • Polskie firmy biorą udział w przetargach w Ukrainie o wartości ok. 50 mln euro, finansowanych przez Bank Światowy.

Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna