
Ten latający statek może znaczyć więcej niż tylko szybki desant, daje trochę wspólnego kontekstu znajomemu, który śledzi rozwój technologii wojskowych.

Chiński 'Potwór' wraca z uzbrojeniem Przebieg historii i kluczowe fakty
Chiński prototyp ekranoplanu, znany jako 'Potwór zatoki Pohaj', pojawił się na nowych zdjęciach z testów z widocznymi czterema pylonami uzbrojenia pod skrzydłami. To wyraźny sygnał, że projekt nie ogranicza się do roli transportowej, lecz zakłada potencjał bojowy — w tym przenoszenie pocisków przeciwokrętowych, sensorów czy dodatkowych zbiorników paliwa. Ekranoplany wykorzystują efekt przypowierzchniowy, pozwalający na szybki lot tuż nad wodą przy niskim zużyciu paliwa i trudności wykrycia przez radary. Technologia ta była eksplorowana przez ZSRR w latach 60. i 70., ale upadła z powodu wrażliwości na fale, trudności pilotażu i wysokich kosztów. Chiński prototyp, mniejszy i lżejszy niż radzieckie giganty, korzysta z nowoczesnych materiałów, silników turbowirnikowych i systemów stabilizacji, co może rozwiązać dawne problemy. Projekt wpisuje się w chińską strategię kontrolowania przestrzeni morskiej wokół Tajwanu i na Morzu Południowochińskim, gdzie ekranoplan mógłby służyć jako szybki desantowiec, platforma uderzeniowa lub środek zaopatrzeniowy trudny do wykrycia.
Fakty
- Na zdjęciach z maja 2026 r. widać chiński ekranoplan 'Potwór zatoki Pohaj' z czterema pylonami uzbrojenia pod skrzydłami.
- Ekranoplany wykorzystują efekt przypowierzchniowy, pozwalający na lot tuż nad wodą przy prędkości do 500 km/h i trudności wykrycia przez radary.
- Radzieckie ekranoplany, jak KM 'Potwór Kaspijski' (90 m długości), upadły w latach 90. z powodu wrażliwości na fale i wysokie koszty utrzymania.
- Chiński prototyp jest mniejszy, napędzany czterema silnikami turbowirnikowymi i korzysta z kompozytów oraz systemów fly-by-wire.
- Ekranoplan może służyć jako szybki desantowiec, platforma uderzeniowa lub środek zaopatrzeniowy w rejonie Tajwanu i Morza Południowochińskiego.
Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna





