Ilustracja przedstawiająca scenę z 1928 roku: wypadek samochodu na drodze wiejskiej w nocy, rozbity chevrolet kabrio, ludzie biegnący na pomoc, na pierwszym planie sylwetka przygniecionego mężczyzny.
Ilustracja przedstawiająca scenę z 1928 roku: wypadek samochodu na drodze wiejskiej w nocy, rozbity chevrolet kabrio, ludzie biegnący na pomoc, na pierwszym planie sylwetka przygniecionego mężczyzny.

Ta historia daje trochę wspólnego kontekstu znajomemu, który śledzi klasyczne kino – nie tylko o tragedii, ale i o cenie sławy.

Gwiazda Bodo i tragiczny wypadek Przebieg historii i kluczowe fakty

W nocy z 26 na 27 maja 1928 roku doszło do tragicznego wypadku drogowego w okolicach Łowicza, w którym zginął aktor Witold Roland. W aucie znajdował się m.in. Eugeniusz Bodo, wówczas jedna z największych gwiazd polskiego kina międzywojennego, który prowadził samochód. Na pokładzie byli także Zofia Oldyńska i bracia Reczkowie. Bodo, posiadający prawo jazdy od niedawna, stracił kontrolę nad nowym chevroletem kabrio na zakręcie – pojazd przewrócił się po stoczeniu się z 4-metrowego nasypu lub po najechaniu na nieoznakowaną stertę kamieni.

Świadkowie zauważyli wrak i ruszyli na pomoc. Witold Roland został znaleziony przygnieciony przez metal, ale jeszcze żył – miał mówić, że nic mu nie jest i by pomóc innym. Niestety, zmarł zanim udało się go uratować, oficjalnie z powodu złamania kręgosłupa. Pozostali pasażerowie odnieśli jedynie obrażenia, choć Bodo miał problemy z oddychaniem. Wkrótce po wypadku aktor został oskarżony o nieumyślne spowodowanie tragedii.

Proces Eugeniusza Bodo przyciągnął szeroką uwagę mediów i opinii publicznej – jako jedna z czołowych gwiazd tamtego czasu, stał się centrum kontrowersji. Niektórzy twierdzili, że jechał pod wpływem alkoholu i z nadmierną prędkością, co Bodo zaprzeczał. Ostatecznie sąd skazał go na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Po wypadku Bodo zaczął korzystać z usług szofera. Żona zmarłego, Halina Konopka-Roland, sprowadziła ciało męża do Warszawy, gdzie został pochowany na Powązkach.

Fakty

  • 27 maja 1928 roku Eugeniusz Bodo miał wypadek w okolicach Łowicza, w którym zginął jego przyjaciel Witold Roland.
  • Witold Roland zmarł na miejscu z powodu złamania kręgosłupa, mimo że początkowo mówił, że nic mu nie jest.
  • Eugeniusz Bodo został skazany na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za nieumyślne spowodowanie wypadku.
  • Proces Bodo przyciągnął szeroką uwagę mediów, a aktor zaprzeczał zarzutom o jazdę pod wpływem alkoholu.
  • Ciało Witolda Rolanda sprowadzono do Warszawy, gdzie został pochowany na Powązkach.
  • Po wypadku Bodo zaczął korzystać z usług szofera.

Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna