Czarno-biały portret Stanisława Janickiego w okularach, w eleganckim garniturze, z charakterystycznym uśmiechem.
Czarno-biały portret Stanisława Janickiego w okularach, w eleganckim garniturze, z charakterystycznym uśmiechem.

Jego głos wprowadził pokolenia w świat kina, daje trochę wspólnego kontekstu znajomemu, który śledzi kulturę filmową.

Zmarł Stanisław Janicki Przebieg historii i kluczowe fakty

Zmarł Stanisław Janicki, krytyk filmowy, dziennikarz, scenarzysta i historyk kina, znany przede wszystkim jako długoletni prowadzący programu telewizyjnego "W starym kinie". Program emitowany był w latach 1967–1999 i był najdłużej nadawanym cyklem filmowym w historii polskiej telewizji. Janicki przez ponad trzy dekady wprowadzał miliony widzów w świat klasyki kina, opowiadając o dziełach, ich twórcach i kontekście historycznym z niezwykłą elokwencją i kulturą.

Ukończył studia filmowe na Uniwersytecie Warszawskim, był doktorem nauk humanistycznych, redaktorem miesięczników "Film" i "Kino", a także autorem książek o polskim, japońskim i ogólnym kinie. Wprowadził do polskiego obiegu wiedzę o kinie japońskim, tłumaczył sztuki teatralne z języka japońskiego i zajmował się historią Braci Polskich.

Tworzył również filmy dokumentalne o takich postaciach, jak Eugeniusz Bodo, Aleksander Ford czy Danuta Szaflarska, a także siedmioodcinkowy serial "Jak cudne są wspomnienia" o przedwojennym kinie polskim. Współpracował z RMF Classic, prowadząc audycję "Odeon Stanisława Janickiego". W 2008 roku otrzymał Złoty Medal „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis”, a w 2014 roku Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.

Fakty

  • Stanisław Janicki zmarł w 2026 roku mając 92 lata.
  • Prowadził program "W starym kinie" w TVP od 1967 do 1999 roku.
  • Był autorem książek m.in. o kinie polskim i japońskim, ostatnia wydana w 2023 roku.
  • W 2008 roku otrzymał Złoty Medal „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis”.
  • Współpracował z RMF Classic, prowadząc audycję "Odeon Stanisława Janickiego".

Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna