
Tenisistki żądają sprawiedliwszego podziału dochodów z turniejów, bo to one tworzą główną atrakcję. Jeśli ktoś z twoich znajomych śledzi tenis kobiet, może docenić ten kontekst.

Sabalenka grozi bojkotem Wielkiego Szlema Przebieg historii i kluczowe fakty
Przed startem French Open 2026 wybuchł otwarty spór między czołowymi tenisistkami a organizatorami turniejów Wielkiego Szlema. Liderka światowego rankingu WTA, Aryna Sabalenka, otwarcie zagroziła bojkotem, jeśli nie dojdzie do sprawiedliwszego podziału dochodów. Według niej to właśnie zawodniczki tworzą główną atrakcję turniejów, a mimo to udział ich w zyskach pozostaje poniżej 15 procent, podczas gdy żądają 22 procent. Wspólny list z 2025 roku, podpisany m.in. przez Sabalenkę i Jannika Sinnera, potwierdza szeroko wspieraną inicjatywę wśród graczy ATP i WTA.
Fakty
- Aryna Sabalenka, liderka rankingu WTA, zagroziła bojkotem French Open z powodu niesprawiedliwego podziału dochodów.
- Zawodnicy ATP i WTA żądają, by ich udział w dochodach z turniejów Wielkiego Szlema wzrósł do 22 procent (obecnie poniżej 15%).
- W kwietniu 2025 roku Sabalenka i Jannik Sinner byli wśród sygnatariuszy wspólnego listu do organizatorów Grand Slamów.
- Pula nagród French Open 2026 wynosi 61,7 mln euro, co to rekord, ale nadal nie spełnia oczekiwań zawodników.
- Iga Świątek uważa, że bojkot to zbyt radykalne rozwiązanie i woli prowadzić negocjacje.
Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna





