Ilustracja przedstawiająca Jakuba Kiwiora w stroju FC Porto, stojącego zdecydowanie na linii obrony, z logiem Barcelony i znakiem zapytania w tle.
Ilustracja przedstawiająca Jakuba Kiwiora w stroju FC Porto, stojącego zdecydowanie na linii obrony, z logiem Barcelony i znakiem zapytania w tle.

Wartość Kiwiora na boisku rośnie, a jego decyzja może zainteresować kolegę po fachu śledzącego transferowe ruchy.

Polak na celowniku Barcelony Przebieg historii i kluczowe fakty

Jakub Kiwior, polski obrońca FC Porto, stał się obiektem zainteresowania FC Barcelony na nadchodzące transfery. Według informacji mediów, kataloński klub poszukuje lewonożnego środkowego obrońcy, a 26-letni zawodnik spełnia te kryteria po udanym sezonie w lidze portugalskiej. Kiwior dołączył do Porto w 2025 roku z Arsenalu na roczne wypożyczenie, a klub wykupił go za 17 milionów euro z możliwością dodatkowych 5 milionów w bonusach.

W sezonie 2025/26 Kiwior wystąpił w 47 meczach, zdobywając dwa asysty i pomagając drużynie wygrać mistrzostwo Portugalii. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2030 roku, a klauzula odstępnego wynosi 70 milionów euro. Prezes klubu Andre Villas-Boas wcześniej potwierdził, że latem mogą dojść do odejścia kilku piłkarzy, choć bramkarz Diogo Costa i trener Francesco Farioli pozostaną.

FC Barcelona obserwuje Kiwiora na tle innych celów, w tym Alessandra Bastonia z Interu Mediolan. Mimo to, rola Polaka w zespole i jego stabilna forma czynią go atrakcyjnym kandydatem. Portugalskie media donoszą, że interesowanie się nim przez gigantów Europy nie jest przypadkowe – jego gra od dawna była obserwowana, a Villas-Boas był jednym z głównych zwolenników jego transferu.

Fakty

  • Jakub Kiwior znalazł się na liście transferowej FC Barcelony na lato 2026 roku.
  • Kiwior został wykupiony z Arsenalu przez FC Porto za 17 mln euro z opcją +5 mln w bonusach.
  • Klauzula odstępnego Kiwiora wynosi 70 mln euro, a jego kontrakt obowiązuje do 2030 roku.
  • W sezonie 2025/26 wystąpił w 47 meczach i zanotował dwie asysty.
  • Prezes FC Porto Andre Villas-Boas potwierdził możliwe odejścia piłkarzy latem, ale nie Costa ani Farioliego.

Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna