
Nowe konta mogą ułatwić więcej Polakom wejście na rynek kapitałowy. Jeśli ktoś z twoich znajomości planuje pierwsze inwestycje, może to być dobry kontekst do wysłania.

Nowe konta inwestycyjne bez podatku Przebieg historii i kluczowe fakty
Rząd Polski przyjął projekt ustawy o Osobistych Kontach Inwestycyjnych (OKI), które mają ułatwić Polakom wejście na rynek kapitałowy. Inicjatywa, inspirowana szwedzkimi rozwiązaniami, zakłada, że od 1 stycznia 2027 roku każdy pełnoletni obywatel będzie mógł otworzyć takie konto w instytucji finansowej. Celem jest zwiększenie zaangażowania w inwestycje i kierowanie oszczędności na finansowanie rozwoju polskich firm.
W ramach OKI inwestycje w akcje, jednostki funduszy inwestycyjnych oraz obligacje (poza strukturyzowanymi i oszczędnościowymi) będą zwolnione z podatku do kwoty 100 tys. zł. W przypadku lokat i obligacji oszczędnościowych limit wolny od opodatkowania wyniesie 25 tys. zł. Powyżej tych progów środki będą opodatkowane według stawki wynoszącej 19 proc. wartości stopy referencyjnej NBP z poprzedniego roku, ale nie mniej niż 0,1 proc.
W pierwszym roku działania programu – 2027 – stawka podatku od aktywów powyżej limitu ma wynieść 0,85 proc. Minister finansów Andrzej Domański podkreślił, że nowe konta łączą interesy oszczędzających z potrzebą wzrostu gospodarczego. Projekt ma wspierać tzw. repolonizację gospodarki, czyli zwiększenie udziału polskiego kapitału w finansowaniu krajowych przedsiębiorstw.
Fakty
- Rząd przyjął projekt ustawy o Osobistych Kontach Inwestycyjnych (OKI) 5 maja 2026 roku.
- Od 1 stycznia 2027 roku każdy pełnoletni Polak będzie mógł otworzyć OKI.
- Środki do 100 tys. zł na akcjach i funduszach będą wolne od podatku.
- Dla lokat i obligacji oszczędnościowych limit wolny od podatku to 25 tys. zł.
- Powyżej limitów opodatkowanie wyniesie 19% wartości stopy referencyjnej NBP, min. 0,1%, a w 2027 r. – 0,85%.
- Minister finansów Andrzej Domański ogłosił decyzję w mediach społecznościowych.
Wizualne wyjaśnienie wiadomości od Canto. Narzędzia AI mogą pomagać w produkcji. Polityka redakcyjna





